Pobierz aplikację

apple app store google play store
2026-10-22

Od Bellevue i Seeblick po Viki. Tak zmieniał się ten zakątek Szczecinka

Dzisiejszy Historyczny Czwartek zagląda w okolice dzisiejszej ulicy Kościuszki. Zanim pojawił się tutaj hotel Viki, a jeszcze wcześniej kemping, miejsce to miało zupełnie inny charakter. Nad Trzesieckiem stała restauracja z willą, która dzięki swojemu położeniu nosiła bardzo wymowną nazwę – Bellevue, czyli „Piękny Widok”, a później Seeblick – „Widok na Jezioro”.

Historia tego miejsca zaczyna się na początku XX wieku. Przy ówczesnej ulicy Königsvorstadt, czyli Królewskim Przedmieściu, wzniesiono budynek na zboczu wzgórza opadającego w stronę jeziora. W tamtym czasie okolica była niemal na obrzeżach miasta i dopiero zaczynała się zabudowywać. Od Trzesiecka dzieliło willę około 100 metrów.

Dziś trudno sobie wyobrazić, jak wyglądał stąd widok ponad sto lat temu. Obecnie wzgórze porastają wysokie drzewa, a okolica jest częścią parku. Dawniej teren był niemal całkowicie otwarty. Z pozbawionego większej ilości zieleni wzniesienia można było swobodnie spoglądać na jezioro i panoramę Szczecinka. Lokalizacja była więc wręcz wymarzona dla restauracji nastawionej na letników i turystów.

Budynek ciekawie wyglądał także od strony architektonicznej. Od ulicy przypominał raczej skromną, piętrową kamieniczkę, do której dostawiono parterową część mieszczącą prawdopodobnie salę restauracyjną. Zupełnie inaczej prezentował się od strony jeziora. Różnica wysokości sprawiała, że willa miała kilka poziomów, schody prowadzące w dół zbocza oraz taras.

Charakterystycznym elementem całego założenia była niewielka wieża z wiatrakiem. Nie była to jednak wyłącznie ozdoba. Obrotowy wiatrak napędzał pompę wodną. Konstrukcja przetrwała do lat 30. XX wieku. W 1937 roku w wieżę uderzył piorun, powodując poważne uszkodzenia. Po tym wydarzeniu została rozebrana.

Pierwszym znanym właścicielem restauracji Bellevue był kapelmistrz Max Zummach. Z czasem lokal zmienił zarówno właściciela, jak i nazwę. Bellevue stało się Seeblick, czyli po prostu „Widokiem na Jezioro”. Zmieniała się również nazwa ulicy. W latach 30. otrzymała ona nazwę Mackensenstrasse, upamiętniającą feldmarszałka Augusta von Mackensena.

Mackensen miał związki ze Szczecinkiem przede wszystkim poprzez swoją rolę w rozwoju miejscowego garnizonu. Popierał budowę koszar, które powstały tu krótko przed wybuchem I wojny światowej, i przyczynił się do skierowania do miasta jednostek armii cesarskiej.

Ostatnie miesiące istnienia Seeblick związane były już bezpośrednio z wojną. W lutym 1945 roku w budynku znalazł się sztab obrony Szczecinka, zorganizowanej z rozbitych oddziałów oraz członków Volkssturmu. Dowodził nim pułkownik Kropp. Obrona miasta nie trwała długo. Po nieco ponad dobie walk, 27 lutego, Niemcy wycofali się ze Szczecinka. Sztab wraz z pozostałymi obrońcami opuścił Seeblick i miasto jedyną dostępną wówczas drogą – w kierunku Barwic.

Po wojnie restauracja nie odzyskała już dawnej funkcji. Położony na uboczu obiekt stopniowo niszczał, aż ostatecznie został rozebrany. Przez długi czas śladem po dawnej willi były jedynie fundamenty. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy hotelu w 2010 roku można było je zobaczyć w terenie.

Powojenna historia tego miejsca wyglądała jednak zupełnie inaczej. W czasach PRL urządzono tutaj kemping. Przez lata przyjeżdżali tu turyści, a także uczestnicy organizowanych w Szczecinku rajdów szlakiem zdobywców Wału Pomorskiego. Imprezy te odbywały się przez blisko trzy dekady.

Z biegiem czasu kemping zaczął podupadać. Nie oznaczało to jednak, że miejsce straciło swoje walory. W pierwszych latach XXI wieku zainteresowali się nim nawet filmowcy. Tutejsze plenery wykorzystano podczas realizacji niemieckiego filmu poświęconego dramatopisarzowi Bertoltowi Brechtowi. Szczecinecka lokalizacja zagrała wówczas okolice jego podberlińskiej posiadłości nad Buckowsee.

Kolejnym rozdziałem była sprzedaż kempingu przez miasto. Właściciel postanowił wykorzystać potencjał działki i właśnie tutaj, mniej więcej w miejscu dawnego Seeblick, powstał hotel z restauracją. Obiekt najpierw funkcjonował jako hotel Zieliński, a dziś działa pod nazwą Viki.

Historia zatoczyła więc pewne koło. Ponad sto lat temu przyciągał tu gości widok na Trzesiecko, później miejsce służyło turystom jako kemping, a dziś ponownie działa tu obiekt oferujący noclegi i gastronomię. Z dawnej willi Seeblick nie pozostało już nic poza wspomnieniami, fotografiami i historią miejsca, które przez ponad sto lat kilkakrotnie zmieniało swoje przeznaczenie.